Szukaj przepisu

piątek, 29 listopada 2013

Papierówkowy mus

Wiem, że sezon na przetwory już miną, ale zrobiłam mus, już dawno i nie pokazał się na blogu, więc postanowiłam go umieścić. Musik jest pyszny lekko kwaskowy, i bez dodatku cukru :).


Składniki:
jabłka obrane, z usuniętymi gniazdami, 

Wykonanie:
Jabłka kroimy w małe kawałki, najlepiej plasterki.
Do garnka, nalewamy wady, mniej więcej ok. 1,5 cm od  dna. 

Na 2 kg jabłek wystarczający będzie 3 l garnek.

Wode doprowadzamy do wrzenia i wrzucamy jabłka. Dusimy, aż powstanie mus.
Następnie przekładamy do wyparzonych i osuszonych słoików.
Słoiki jeszcze gorące kładziemy na ścierce nakrętką do góry. Najlepiej jeszcze nakryć słoiczki z góry.

*mus z pierówek wychodzi dość kwaskowaty, mi to nie przeszkadza, ale do jabłek nie dodajemy cukru, więc jak ktoś woli słodkie najlepiej wybierać te słodsze .W sklepie lub na targu napewno wam doradzą.
**u mnie wyszła prawie 5 słoiczków, nie zważyłam jabłek, ale tak na oko było tak troszkę ponad 2kg.

czwartek, 28 listopada 2013

Maślane bułeczki

Moje drożdżowe szaleństwo trwa, i z czystym sumieniem mogę rzec, że ten miesiąc miałam mocno drożdżowy. Dla mnie bomba, bo uwielbiam, drożdżówki, i drożdżowe ciacha. Bułeczki są fajne, najlepiej smakują z mlekiem na śniadanie, i cały poprzedni weekend tak właśnie wyglądały moje śniadania, z dodatkiem serka waniliowego. Pycha :).


Składniki:
(na ok.30 drożdżówek)
1kg mąki
80g drożdży
1/2l mleka
4 żółtka
120g cukru
100g masła
szczypta soli
cukier waniliowy
białko do wysmarowania bułeczek
odrobina tłuszczu do brytfanki

Wykonanie:
Mąkę przesiewamy do dużej miski.
Rozczyn:
Drożdże kruszymy do pojemnika, dodajemy łyżkę cukru, dwie łyżki mąki i szklankę letniego mleka. Dokładnie mieszamy i odstawiamy (przykryte ściereczką), aż podwoi swoją objętość. Mniej więcej na ok.30 minut.

Do przesianej mąki dodajemy cukier waniliowy, sól i cukier i dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy rozczyn, żółtka i resztę mleka, oraz roztopione letnie masło. Wyrabiamy ciasto dokładnie go ugniatając. Zagniatamy je, aż uzyskamy gładką jednolitą konsystencje. Ciasto powinno odchodzić od miski i nie przyklejać się nam do rąk. (Ugniatamy jakieś 6-8 minut). następnie nakrywamy ściereczką i odstawiamy w jakieś ciepłe miejsce, aż dobrze podrośnie. Następne 30-40 min.

Kiedy nasze ciasto już mocno podrośnie, rwiemy po kawałku ciasta i formujemy kuleczki. Kładziemy na nasmarowaną masłem blachę.

Następnie odstawiamy, aby podwoiły swoją objętość i pieczemy ok. 25 min w 200 stopniach.

Smacznego :)


*Przepis analogiczny do przepisu drożdżówki z dżemem i kruszonką tylko takie pychotki, bez nadzienia. Idealne na słodkie kanapeczki.

środa, 27 listopada 2013

Kakao z cynamonem

Dzisiaj rano wstałam dosiadam się do laptopa i wyjrzałam przez okno. No może nie ma jeszcze porządnych zasp (na które czekam z utęsknieniem), bo tutaj u mnie śnieg jeszcze nie spadł, ale złapał trochę mróz i drzewa oraz ziemia są białe. Wygląda to pięknie, a ja nie mogę się doczekać kiedy u nas w końcu spadnie porządny śnieg. Ja kocham zimę, od zawsze i nie mogę się jej doczekać, ma w sobie tyle uroku i magii. Nie przeszkadza mi zimno, może dlatego, że za latem nie przepadam. Taki ze mnie odmieniec :). Jedynie co mi przeszkadza to opóźnienia w kolei (potrafią być dobijające), ale mam zawsze pod pachą jakąś książkę i to też da się znieść :).  Dlatego dzisiaj mam dla was prosty i szybki przepis na cieplutkie i pyszne kakao, na zimowe wieczory. 


Składniki:
(na jedną porcje)
szklanka mleka
3 łyżeczki kakao
pół łyżeczki cynamonu

Wykonanie:
Szklankę mleka wlewamy do garnka i zagotowujemy.  Zestawiamy z ognia, dodajemy kakao i cynamon dokładnie mieszamy i przelewamy do kubka. Pijemy gorące.

Smacznego :)




wtorek, 26 listopada 2013

Drożdżówki z dżemem i kruszonką

Pyszne drożdżóweczki z dżemem jagodowym i słodziutką kruszonką. Pulchniutkie i idealne na podwieczorek do kawy, herbaty, lub szklanki mleka. To ostatnie to dla mnie idealne połączenia.





Składniki:
(na ok.30 drożdżówek)
1kg mąki
80g drożdży
1/2l mleka
4 żółtka
120g cukru
100g masła
szczypta soli
cukier waniliowy
dżem jagodowy (lub jakikolwiek inny)
białko do smarowania wierzchu bułeczek

Kruszonka:
łyżka masła (taka porządna)
10 łyżek mąki
4 płaskie łyżki cukru



Wykonanie:
Mąkę przesiewamy do dużej miski.
Rozczyn:
Drożdże kruszymy do pojemnika, dodajemy łyżkę cukru, dwie łyżki mąki i szklankę letniego mleka. Dokładnie mieszamy i odstawiamy (przykryte ściereczką), aż podwoi swoją objętość. Mniej więcej na ok.30 minut.

Do przesianej mąki dodajemy cukier waniliowy, sól i cukier i dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy rozczyn, żółtka i resztę mleka, oraz roztopione letnie masło. Wyrabiamy ciasto dokładnie go ugniatając. Zagniatamy je, aż uzyskamy gładką jednolitą konsystencje. Ciasto powinno odchodzić od miski i nie przyklejać się nam do rąk. (Ugniatamy jakieś 6-8 minut). następnie nakrywamy ściereczką i odstawiamy w jakieś ciepłe miejsce, aż dobrze podrośnie. Następne 30-40 min.

Kiedy nasze ciasto już mocno podrośnie, rwiemy po kawałku ciasta i formujemy kuleczki, w środku robimy wgłębienie i dajemy trochę dżemu. Kładziemy na nasmarowaną masłem blachę.

Kruszonka:
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać, do uzyskania konsystencji sypkiego piasku.

Nasze bułeczki posypujemy kruszonką i nakryte znów odstawiamy, aby podrosły. 
Z podanych składników, wyjdą dwie duże blachy.

Następnie do rozgrzanego piekarnika do 200 stopni, wstawiamy nasze bułeczki i pieczemy ok.25 minut, aż łanie się zarumienią. A wykałaczka po wbiciu w bułeczki będzie sucha.

Smacznego :)



*Jeżeli nasze bułeczki za szybko będą się rumienić, wierzch można nakryć folią aluminiową. Świecącą strona do góry.
*A jeżeli zostanie wam trochę kruszonki namawiam waz do zrobienia, przepysznych ciasteczek z dżemem oto przepis:  Pyszne kruche ciasteczka z dżemem







poniedziałek, 25 listopada 2013

Pyszne kruche ciasteczka z dżemem

Tak naprawdę ciasteczka te miały w ogóle nie powstać. Swój żywot zawdzięczają temu, że po wypiekach pozostało mi dość sporo kruszonki. Szkoda było mi jej wyrzucać, więc dodałam trochę tu i trochę tam i wyszły przepyszne kruche ciasteczka, rozpływające się w buzi. Są kruche a zarazem takie fajnie mięciutkie. Mniam, szkoda tylko, że wyszło ich tak mało, ale następnym razem powiększę ilość składników.


Składniki:
14 łyżek mąki
łyżka z górką masła
5 płaskich łyżek cukru
jajko
szczypta proszku do pieczenia
cukier waniliowy
trochę dżemu

Wykonanie:
Mąkę przesiać następnie wymieszać z cukrem i proszkiem dodać masło i posiekać nożem. Następnie dodać jajko i dokładnie ugnieść ciasto. Powinno mięć gładką jednolitą konsystencję i odchodzić od ręki. Ciasto jest mięciutkie i delikatne. Ma troszkę inną konsystencję niż na kruche ciasteczka. 
Ciasto rozwałkowujemy na stolnicy, ja mniej więcej robiłam to na kształt prostokąta. Potem kroimy je na mniejsze kawałki. Na każdym z nich kładziemy odrobinę dżemu i robimy rulonik.
Kładziemy do brytfanki wysmarowanej tłuszczem lub na papier.
Piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni i pieczemy ok. 15-20 min, aż ładnie nabiorą kolorków.
Studzimy, oczywiście jak zdążymy, ja  nie nie zdążyłam. Z przepisu wyszło ich ok. 15 sztuk, a w domu u mnie same łasuchy :).

Smacznego :)


niedziela, 24 listopada 2013

Domowy kebab (z proziakowych placków)

Jak już pisałam wraz z wpisem na proziaki (chlebek sodowy), że w główce świtają mi pomysły co można z taki pyszności jeszcze zrobić. A można na przykład zrobić sobie pyszne domowe i szybkie kebaby. Do ciasta dodałam kwaśną śmietankę zamiast zsiadłego mleka, ale to w niczym nie przeszkadza (ciężko było mi znaleźć zsiadłe mleko o tej porze). Placki z dodatkiem sałatki i kawałkami kurczaka wyszły smaczne i mocno sycące, o kolacji nie było już mowy :). Przepis ten znajdziecie potem w zakładce "Domowy Fast Food"


Składniki:
Na sodowy chlebek:
(4 duże placki)
3 szklanki mąki pszennej
200ml kwaśnej śmietany
łyżeczka soli
porządna łyżeczka sody oczyszczonej
łyżka cukru
5 łyżek mleka

Mięsko:
tacka piersi z kurczaka (500g)
po łyżce przypraw:
kebab-gyros
zioła prowansalskie
papryka słodka
bazylia
curry
4 łyżki mleka
trochę oleju do smażenia

Sałatka:
sałata lodowa
papryka czerwona
ogórek kiszony

Wykonanie:
Mięsko:
Naszą pierś dokładnie umyć, lekko odsączyć z wody na ręczniku papierowym. Kroić w drobną kostkę. Nasze przyprawy wymieszać. Do miski z mięsem dodać mleko i wsypać naszą mieszankę. Zostawić w lodówce nakryte folia na przynajmniej godzinkę. Następnie usmażyć w rondelku, aż mięso będzie miękkie.

Nasze chlebki:
W czasie dy mięso będzie leżało w lodówce zrobić chlebki.
Mąkę przesiewamy, dodajemy do niej sodę, cukier i sól i mieszamy. Ja kupiłam śmietanę i była trochę za gęsta więc rozrzedziłam ją mlekiem, (jeżeli śmietana będzie rzadka to nie trzeba dodawać mleka). Następnie dodać ją do mąki i dokładnie zagniatać ręką, aż ciasto będzie jednolite i elastyczne. Przełożyć na stolnicę obsypaną mąką (jeżeli używacie sylikonowej to nie trzeba, ciasto nie będzie przywierać) podzielić na 4 części i rozwałkować na okrągłe placki.
Smażyć na patelni naleśnikowej obracając co jakiś czas aby nie spalić. Tak ok. 5-6 min. Przekrajać na pół, ale nie do samego końca, tak jakieś 3/4.

Sałatka:
Sałatę, paprykę umyć i pociąć w paseczki tak sano ogórka. Wszystko wymieszać.

Nasz kebab:
Na dolną cześć naszego chlebka nakładamy warzywa, następnie mięsko i nakrywamy górną częścią placka.

Smacznego :)

*Nasze chlebki można zagnieść wcześniej i nakryć je ściereczką, aby nie obsychały, a smażyć je jak mięso już będzie prawie gotowe. Wtedy będą cieplutkie. 
*Do sałatki można dodać np. śmietany bądź majonez lub zrobić ulubiony sos. Ja nie lubię takich rzeczy więc jem bez tego.

Surówka nr. 2, którą jadła reszta rodzinki:
Kapustę pekińską kroimy w paseczki, dodajemy do tego posiekany szczypior i wszystko mieszamy dodając śmietanę lub majonez i dodajemy do kebaba. Oni lubią wszystko :). 

W dniach od 29 listopada do 1 grudnia w 3500 sklepów na terenie całej Polski, odbędzie się zbiórka żywności. W te dni można przekazać część swoich zakupów wolontariuszom z Banku Żywności. Oddane produkty trafią do wszystkich potrzebujących jeszcze przed świętami.
Dla nas zakup jednego, czy dwóch produktów, to naprawdę niewiele, za uśmiech wywołany na twarzy u tych naprawdę potrzebujących.


sobota, 23 listopada 2013

Zawsze pyszne i pulchne ciasto drożdżowe (z rozczynem)

Dzisiaj przed wami wpis trochę z innej beczki. Moja porada i sposób na pyszne ciasto drożdżowe. Mam nadzieję, że taka porada się wam przyda. A może sami macie jakieś pomocne wskazówki co do pysznych drożdżowych wypieków. Czekam również na wasze wskazówki :).


Ciasto drożdżowe z rozczynem:
Składniki na ciasto drożdżowe takie podstawowe to (powinny być w temperaturze pokojowej):
Mąka - powinna być przesiana
Drożdże: świeże bądź suche (ja jednak wolę te świeże)
Płyn: woda lub mleko w temperaturze nie większej niż 40 stopni.
Cukier
Jajko (przeważnie używam samych żółtek)
Tłuszcz roztopiony i letni (ja używam masła roślinnego)
Aromaty, skórki, i inne dodatki zależy od gustu i upodobań

1. Drożdże (świeże) kruszymy palcami do miski, następnie dodać szklankę letniego mleka (nie powinno być za gorące), łyżkę cukru i dwie łyżki mąki. Dokładnie zamieszać,(ja robię to przy użyciu trzepaczki). Obsypać wierzch mąką. Nakryć ściereczką, odstawić do ciepłego miejsca. (Ja stawiam przy kuchni bo tam zawsze coś się pichci i jest ciepło). Zostawić, aby wyrosło, na jakieś 30 min. (Powinno podwoić swoją objętość. A na powierzchni pojawią się pęcherzyki).



2. Rozczyn należy przełożyć do miski z mąką (z ilością taką jaka w danym przepisie po odjęciu 2 łyżek do rozczyny), dodać resztę składników. Zagniatać ciasto, a kiedy będzie odchodzić od boków i dna miski można przełożyć na stolnice i ugniatać dalej. (Ja ciasto gniotę  w większej misce i nie używam stolnicy). Ciasto ugniatamy jakieś 8 min. Można je kilka razy mocniej uderzyć o stolnice, (ja rzucam o miskę). Kiedy nasze ciasto jest już dokładnie zagniecione, nakrywamy ściereczką i znów odstawiamy aż urośnie. Najlepiej jak podwoi swoją świętość jakieś 30-40 min.


3. Po tym czasie z ciasto tworzymy bułeczki, ciasta, rogale i co nam się żywnie podoba. Kładziemy na brytfanki nasmarowane tłuszczem i znów czekamy, aż podrosną. Następnie smarujemy rozbełtanym jajkiem, bądź białkiem. Nasze bułeczki po upieczeniu ładnie się świecą, nie są takie matowe.


4. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni i pieczemy mniejsze wypieki ok 25 min, a większe ok. 30-40 min. Kiedy wierzch naszych wypieków za szybko się rumieni można przed końcem pieczenia zakryć go folią aluminiową, święcącą stroną ku górze.



*Ciasto drożdżowe można postawić na termoforze, aby nam szybciej rosło, ale powinien być ciepły, nie może być gorący. Można je też nakryć kołdrą, tam też będzie mu ciepło.
*Miałam dołączyć zdjęcie wyrośniętego rozczynu, ale za nim zdążyłam je zrobić to on zaczął mi wypływać z pojemnika (następnym razem trzeba wziąć większy od tego na zdjęciu) musiałam przelać od razu do mąki. I zagniatać :).

Mam nadzieję, że porada będzie pomocna, udanych wypieków :)

piątek, 22 listopada 2013

Eklerki z krówką

A dzisiaj szybki i słodki przepis na małe co nie co :) A sadzę, że większość z was nie potrafiłaby powstrzymać się będąc sam na sam z takim maleństwami. Ja nie potrafiłam :).


Składniki:
(na 30 eklerków)
Ciasto:
4 jajka
1/2 kostki margaryny
łyżeczka cukru pudru
szklanka wody
szklanka mąki
szczypta proszku do pieczenia

Krem:
3/4 kostki masła
3 szklanki mleka
3/4 szklanki cukru
5 łyżek maki ziemniaczanej
4 łyżki mąki pszennej
opakowanie cukru waniliowego
3 jajka

Dodatkowo:
kilka krówek
odrobina mleka
płatki migdałów


Wykonanie:
Ciasto:
Wodę z margaryną i łyżką cukru roztopić.
Mąkę z proszkiem przesiać i dodać do rozpuszczonego i zagotowanego masła. 
Dokładnie wymieszać, uważając, aby nie powstały grudki i chwilę podgotować.
Zestawić z ognia i wbijać kolejno jajka, wymieszać. Zmniejszyć ogień i chwile gotować, aby ciasto odchodziło od boków garnka.
Zdjąć z ognia.
Napełniać szprycę i wyciskać eklerki. na blachę wyłożoną papierem z odrobiną roztartego masła.
Na 25 - 30 min do piekarnika i piec w 200 stopniach. Aż się zarumienią.

Krem:
2 szklanki mleka, kostkę i cukier waniliowy i cukier roztopić, zagotować.
Mąki rozmieszać w szklance mleka wraz z jajkami. Dodać do zagotowanego mleka i dokładnie wymieszać. Chwilkę jeszcze podgotować i zestawić z ognia. Trochę przestudzić.

Ptysie przekrajać na pół i napełniać je ciepłym kremem.

Polewa:
W rondelku roztopić kilka krówek z odrobiną mleka na spodzie garnka, aby krówki nie przypaliły się. 
Smarować wierzch eklerków i od razu obsypać je migdałami, (szybko bo masa korówkowa błyskawicznie zastyga).

Smacznego :)



czwartek, 21 listopada 2013

Buchty jagodowe

Dzisiaj zabrałam się w końcu za cisto drożdżowe. Ostatnio kupiłam drożdże, więc trzeba je było wykorzystać. I oto powstały buły nadziewane dżemem jagodowym. A buły wyszły przepyszne. A że jestem drożdżowym łasuchem, to nie mogłam się doczekać wyjęcia tych pyszności z piekarnika :). 
Ze szklanką mleka, jak znalazł :).



Składniki:
50 g drożdży
500 g maki (3 szklanki + 2 łyżki)
100 g cukru
3 żółtka
szklanka letniego mleka
60 g roztopionego, letniego mleka (porządna kopiasta łyżka)
cukier waniliowy

Dodatkowo:
pół słoika dżemu jagodowego
tłuszcz do wysmarowania blachy + odrobina mąki
białka do wysmarowania bułeczek

Wykonanie:
Mąkę przesiewamy.

Rozczyn:
Drożdże rozcieramy z cukrem, dodajemy szklankę mąki i zalewamy mlekiem dokładnie mieszamy. Odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 30 min (przykryty ściereczką).

Następnie do reszty przesianej maki, wymieszanej z cukrem waniliowym, dajemy rozczyn, żółtka roztrzepane na puszystą masę z cukrem. Wszystko zagniatamy, następnie dodajemy tłuszcz i ugniatamy ciasto dokładnie. Do momentu, aż całe ciasto ładnie poodchodzi od ścianek miski i nie będzie nam się kleiło do rąk. Zakrywamy ściereczką i odstawiamy na kolejne 30 min, aż podwoi swoją objętość.

Następnie jak już nam urośnie odrywamy od całości po kawałku ciasta, lekko go spłaszczamy na stolnicy. Nakładamy trochę dżemu i dokładnie zlepiamy. Spód (miejsce zlepienia) lekko oprószyć mąka i kłaść na wysmarowaną tłuszczem blachę. Tak robić, aż do wykończenia ciasta.
Blachę odstawić, aż bułeczki podwoją swoją objętość.
Następnie smarujemy je roztrzepanym białkiem.

Do rozgrzanego piekarnika do 190 stopni wkładamy nasze bułeczki i pieczemy jakieś 40 minut.

Następnie wcinamy na ciepło lub jak trochę ostygną :).

Smacznego :)



* ja piekłam w trochę wyższej temperaturze i mi się trochę spiekły, dlatego obniżę ją następnym razem do 190 stopni.

środa, 20 listopada 2013

Wafle domowe owocowo - cynamonowe

A więc tak jak już pisałam, po babeczkowych wypiekach, został mi słoik kaimaku. W drodze powrotnej z pracy kupiłam wafle. Postanowiłam zrobić przekładane andruty. Jednak kiedy dotarłam do domu okazało się, że ze słoika ubyło prawie pół kaimaku. Mama z ciocią zjadły go razem z bułką (muszę przyznać, że fajny i smaczny pomysł:)). Zgarnęłam jednak z lodówki dżem jagodowy i tak oto powstały wafle owocowo - cynamonowe.


Składniki:
pół słoika dżemu jagodowego
paczka wafli

Wykonanie:
Wafel położyć na równym blacie stołu, pokrytym pergaminem. aby nie nabrudzić za mocno ( w moim przypadku zbędne, bo nawet używając fartucha, po pichceniu cała się kleje :)). 
Następnie na pierwszy wafel nakładamy porcję dżemu, nakrywamy kolejnym waflem i kładziemy kaimak, potem dżem, kaimak, dżem.
Na wafle położyłam szklaną deskę do krojenia i obciążyłam garnkiem. Zostawić tak na jakiś czas, aby wafle nieco zmiękły. Potem kroimy w prostokąty, lub inne kształty. 
Następnie ze smakiem zjadamy.

Smacznego :)

wtorek, 19 listopada 2013

Szarlotka Galicyjska

Ciasto wyszło super, z dużą ilością jabłek i fajnie kruche. Przepis znaleziony w, którejś z gazet, chyba Tinie, ale nie jestem pewna. Bo ja wycinam tylko, przepisy. Mam ich trochę, i ciężko mi stwierdzić z których gazet  pochodzą konkretnie. Ciacho polecam jak najbardziej. Pyszota dla smakoszy szarlotek i jabłeczników.


Składniki:
Ciasto kruche:
2 szklanki mąki
3/4 (200 g) masła ( u mnie Roślinne)
1/2 szklanki cukru pudru
jajko
łyżka zsiadłego mleka

Nadzienie jabłkowe:
1kg jabłek najlepiej kwaskowatych)
2/3 szklanki cukru
jajko
2/3 szklanki kremówki
3 łyżki mąki ziemniaczanej
1/3 łyżeczki cynamonu

Wykonanie:
Ciasto kruche:
Mąkę przesiewamy do miski, następnie dodajemy pokrojone masło i siekamy nożem. Następnie dodajemy cukier puder, zamieszać. Na koniec dodajemy jajko i zsiadłe mleko (można dać śmietanę 18%, ale akurat ja miałam jeszcze trochę mleka). Ja przez chwilę jeszcze wszystko siekam nożem, aż mleko i jajko połączą się z masłem i mąką. Następnie zakasać rękawy i ugniatać ciasto ręcznie (w taki sposób ciasto tak bardzo nie klei się do rąk). 
Tortownice nasmarować tłuszczem i obsypać bułką tartą.
3/4 ciasta dać na spód i boki tortownicy (średniej wielkości). Tą mniejszą cześć ciasta na chwilę odłożyć.

Nadzienie jabłkowe:
Jabłka obrać, usunąć gniazda i pokroić w kostkę. Następnie dodać cukier, śmietankę, jajko, cynamon, zamieszać. Dodać mąkę ziemniaczaną i dokładnie wszystko razem wymieszać.

Piekarnik nastawić na 180 stopni.

Jabłka wyłożyć na ciasto. Mniejszy kawałek ciasta rozwałkować pociąć w paseczki i poukładać na wiesz, tworząc krateczkę.
Wstawić do piekarnika na 60 min.
Następnie schłodzić.

Smacznego :)

Biorę udział w tej akcji

poniedziałek, 18 listopada 2013

Babeczki "Mini Torciki" z kaimakiem czekoladowo-cynmonowym

Mini torciki, nie tylko ślicznie wyglądają, ale i dobrze smakują, a kaimak wyszedł przepyszny, następnym razem takim kaimakiem przełożę wafle.


Składniki:
Babeczki:
pół kostki masła (najlepiej sprawdzone, ja dodałam jakiejś nowej "Mleczna" się nazywała i okazała się do niczego. Polecam "Palme" z murzynkiem, ale przede wszystkim Masło Roślinne. Dla mnie najlepsze)
pół szklanki cukru
2 jajka
125 g mąki
łyżeczka proszku do pieczenia
odrobina mleka
kilka kropli aromatu waniliowego

Kaimak czekoladowo-cynamonowy:
szklanka cukru
3/4 szklanki śmietanki 36%
2 łyżki masła
2 łyżki kakao
łyżeczka cynamonu
odrobina wody

Dodatkowo:
pół szklanki śmietanki 36%
2 łyżki cukru
troszkę powideł śliwkowych

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 190 stopni.

Babeczki:
Masło ucieramy z cukrem na jednolitą puszystą masę. Ja mieszałam wszystko łyżką ale można oczywiście zmiksować. 
Następnie dodajemy rozbełtane jajka i zapach.
Mąkę przesiewamy z proszkiem i powoli dodając, mieszamy całość dokładnie. Masa ma być gładka  i jeżeli będzie za gęsta to dodajemy troszeczkę mleka.
Przekładamy do papilotek (u mnie silikonowe).
Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy ok. 20 min, lekko rumienimy od góry.
Babeczki chłodzimy.

Kaimak czekoladowo-cynamonowy:
Śmietankę i cukier przełożyć do rondelka i postawić na kuchenkę. Zagotować, cały czas mieszając. Kaimak zestawić z ognia, kiedy kropelka wylana na chłodnej powierzchni, nie będzie się rozlewać. Następnie, drewnianą łyżka mieszamy masę, aż nabierze gęstości śmietany. Kiedy się schłodzi dodajmy masło (powinno być miękkie), a następnie kakao rozbełtane razem z cynamonem w niewielkiej ilości wody. Wszystko dokładnie mieszamy.

Babeczki już przestudzone przecinamy na pół. Na spód nakładamy trochę powideł, potem łyżeczkę kaimaku, zakrywamy górną częścią babeczki. Wyszło mi dużo kajmaku, więc nasmarowałam trochę górę babeczki. 
Śmietankę ucieramy dodajemy dwie łyżki cukru. Nakładamy łyżeczką na nasze babeczki. I jeszcze udekorowałam, kaimakiem (zaczął już porządnie zastygać i  się ciągnąć, więc wyszły fajne zawijasy).
Babeczki układamy na patere. Następnie zjadamy.

Smacznego :)


*Kaimaku został mi jeszcze cały słoiczek, więc spróbuję coś tam jeszcze z niego zrobić. Szkoda wyrzucać :).
*Niestety mało kształtne niektóre babeczki, ale to dlatego, że pieczone były w samych papilotkach. Troszeczkę się rozlały.

niedziela, 17 listopada 2013

Ciasto szwedzkie z dżemem

Przepis znaleziony w internecie, wykonany, gdyż w domu zabrakło mi masła, aby wykonać inne ciasto. Ciasto wyszło znośne, jednak szaleć na jego punkcie nie będę. Dla mnie to taki placek  z dżemem. W oryginale należało podawać go przełażonego sosem waniliowym, ale nie miałam na niego składników, dlatego jest dżem. Ciasto jednak, bez problemów można wciągnąć z popołudniową kawą.


Składniki:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej
3 jajka 
3/4 szklanki cukru 
3/4 szklanki mąki pszennej 
2 łyżeczki proszku do pieczenia 
100 ml wrzącej wody
słoik dżemu


Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, przesiać.
Ubić jajka z cukrem na, puszystą masę. Dodać mąkę, wymieszać, i następnie dodać wrzącą wodę, wymieszać.
Formę (20 cm) wyłożyć papierem do pieczenia (na samym spodzie). 
Masę przelać do formy, wyrównać.
Piec w temperaturze 175 stopni przez 40 minut, (do suchego patyczka). 
Ciasto wystudzić w lekko uchylonym piekarniku. 
Następnie wyjąć na blat, schłodzić dokładnie. 
Przekroić wzdłuż na 2 części.
Dolną część ciasta położyć na paterze, wyłożyć dżem i rozsmarować. 
Przykryć drugą częścią.

Smacznego :)


sobota, 16 listopada 2013

Proziaki (chlebek sodowy)

Proziaki, czyli placki mączne z dodatkiem sody oczyszczonej ("proza" - soda oczyszczona). Pochodzą z Podkarpacia. Kiedyś pieczone na blasze przy piecach kaflowych, opalanych węglem. Dzisiaj smażone raczej na patelni, jak naleśniki. Mogą być okrągłe, lub czworokątne.

I takie oto proziaki mam dla was dzisiaj ja :). Przypomniało mi się o nich, kiedy po wypiekach pozostało mi kwaśne mleko. Więc postanowiłam się pokosić o ich wykonanie, pamiętając jak bardzo mi smakowały. Oczywiście wyszły wspaniałe. Mniam. I to chyba początek mojej wariacji z nimi w roli głównej, bo mam na nie kilka ciekawych pomysłów :D.


Składniki:
3 szklanki mąki + ok. szklanki do podsypania
łyżeczka sody
łyżka cukru
łyżeczka soli
200 ml zsiadłego mleka 


Wykonanie:
Mąkę przesiać dodać cukier, sodę, sól i wymieszać.
Wlać zsiadłe mleko i dokładnie zagnieść ciasto. Ciasto mocno się klei więc trzeba go troszkę podsypać mąka.
Następnie rozwałkować ciasto 3-4 mm i wycinać z niego placuszki (chlebki). 
Rozgrzać patelnie natartą tłuszczem, jak już pisałam na górze najlepiej taką do naleśników, i smażyć po 2 minutki z każdej strony. Przekładać na talerzyk.

Smacznego :)


Jak widać "chlebek sodowy", można zjadać sam, na słodko z dżemem , oraz jako chlebek pod kanapkę. Pasuję fantastycznie do wszystkiego :).

*Informacje na temat placuszków zaciągnięte z Wikipedii :)
*Ta łyżka cukru niech was nie odstrasza, bo nie jest w ogóle wyczuwalna


Racuszki, placuszki, naleśniki, pancakes...
Biorę udział w tej akcji

piątek, 15 listopada 2013

Szybka napoleonka z masą grysikową

Ciasto, zrobione na szybko i bez większej trudności. Potrzebna tylko większa paczka herbatników lub krakersów i masa budyniowa. U mnie w masie mąkę ziemniaczaną zastąpiłam kaszą manna. 
Rodzince zachciało się ciasta, a jak się okazało mąkę ziemniaczaną wykończyły mi do wczorajszych klusek śląskich, więc posiłkowałam się tym co mam. Była lekka obawa, czy aby wyjdzie, bo robiłam pierwszy raz taką masę z manny, ale wyszło i to bardzo dobrze. Lubię manną i smak jak najbardziej mi odpowiadał. Bo w smaku przypominała kaszkę manną na mleku :). A to zawsze coś innego. Mama z siostrą trochę po marudziły, ale i tak cała brytfanka poszła nawet nie wiem kiedy.


Składniki:
1/2 kostki margaryny
3-4 łyżki cukru*
2 szklanki mleka
4 łyżki kaszy manny
2 mąki pszennej
2 jajka
paczka herbatników (300g)

Wykonanie:
Szklankę mleka zagotować z margaryną i cukrem.
Mąkę i kaszę wymieszać ze szklanką mleka i dodać jajka.
Następnie dodać do gotującego się mleka, i mieszać, aż zgęstnieje, na małym ogniu. Zdjąć i przestudzić.
Na foremkę prostokątną (20/20 cm)  wykładać herbatniki, potem na to naszą masę i znów herbatniki. Schłodzić w lodówce min. 2 godzinki, herbatniki, najlepiej jak trochę zmiękną.

Smacznego :) 

*Cukru należy dodać według uznania, zależy od tego kto jaką słodkość lubi. Ja dodałam 4 łyżki i wyszło, jak dla mnie mocno słodkie.

środa, 13 listopada 2013

Ciasto ucierane z jabłkiem

Ciasto marmurkowe, puszyste i smakowicie jabłkowe. Nic dodać nic ująć :)


Składniki:
Ciasto:
2 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
pół kostki margaryny
4 jajka
czubata łyżeczka proszku do pieczenia
cukier waniliowy
łyżka kakao

Nadzienie:
2 jabłka
sok z połowy cytryny 
szczypta cynamonu

Dodatkowo:
puder do posypania
migdały w płatkach do posypania
półka tarta i trochę masła do wysmarowania blachy

Wykonanie:
Masło rozpuścić i wymieszać z cukrem.
Mąkę przesiać i wymieszać z proszkiem i cukrem waniliowy. Dodać do masła i wymieszać.
Następnie dodawać kolejno jajka, cały czas mieszając. Ciasto będzie miało gęstą konsystencję.

Jabłka obrać usunąć gniazda i pokroić w cieniutkie plasterki, skropić sokiem, zmieszać z cynamonem.

Piekarnik nastawić na 180 stopni.
Formę wysmarować masłem i obsypać bułką.

Ciasto podzielić na dwie części. Do jednej dodać kakao. (Na tą górną).
Pierwszą wyłożyć na dno foremki (u mnie była to mała tortownica), następnie wyłożyć jabłka. Przykryć ciemną częścią ciasta.
Wieszcz posypałam migdałami w płatkach, akurat miałam pod ręką.

Do piekarnika i piec ok. 50 - 60 min. Do suchego patyczka.
Po wyjęciu z piekarnika obsypać cukrem pudrem.

Smacznego :)


Biorę udział w tej akcji

wtorek, 12 listopada 2013

Chrupiące trufelki z żurawiną

Od początku istnienia bloga nie pojawiło się u mnie jeszcze nic z maleńkich słodkości, więc postanowiłam to zmienić, tym bardziej, że w szafce zalegały dwie tabliczki białej czekolady (a raczej jedna i 3/4 bo siostra zdążyła się już jedną z tabliczek zająć :)) i pół paczki żurawiny. Trufelki wyszły fajniutkie, ale mocno słodkie, ale dobrym dodatkiem była kwaskowata żurawina bo trochę zmniejsza słodkość czekoladki. Jak dla mnie to taka jedna mała dawka cukru wystarczy na cały dzień. W domu mam jednak największego łasuch na świecie, w osobie mojej mamy, i do słodyczy trefelków nie miała żadnych przeciwwskazań.


Składniki:
(ok. 20 sztuk)
150 g białej czekolady
łyżka masła (taka nie za duża)
2 łyżki mleka
garść suszonej żurawiny
szklanka crunchy (płatków)
3 kostki czekolady mlecznej (to również pozostałości jakie miałam w szafce, więc dodałam)

Wykonanie:
Crunchy wysypujemy do ściereczki i walimy tłuczkiem, aby je trochę rozdrobić.
Żurawinę kroimy w mniejsze kawałki.
Czekoladę łamiemy w mniejsze kawałki i wrzucamy do rondelka, dodajemy masło i wszystko rozpuszczamy dokładnie nad parą, potem dodajemy mleko.
Do masy czekoladowej wrzucamy crunchy i żurawinę dokładnie mieszamy.
Z naszej mieszanki formujemy kuleczki.
Zostawiamy do schłodzenia.

Smacznego :)

*Nie należy przekraczać ilości masła jaka jest w przepisie, mi wzięło się trochę za dużo i są za bardzo świecące :)
*Przepis podpatrzony w książce "Czekolada" (Z kuchennej półeczki), ale dość mocno zmodyfikowany.


Biorę udział w tej akcji

poniedziałek, 11 listopada 2013

Mini szarlotki

I naszło mnie na ciasto z jabłkiem, ale nie chciałam powielać przepisu na typową szarlotkę z jabłkiem, więc chwilę posiedziałam i pomyślałam. I tak oto powstały mini szarlotki, takie al'a babeczki.  Klasyczna szarlotka, w innym wydaniu, takim na kęsik :).  Do jabłek dodałam mandarynkę, mniam, i to też był strzał w dziesiątkę. Jedyną rzeczą, która trochę mi nie pasowała to to, że póki co w posiadaniu jestem jedynie papierowych pilotek, co trochę pozmieniało kształty idealnej babeczki, są za miękkie. Więc do mojej listy zakupów tych najpotrzebniejszych leci, forma do babeczek i to w trybem ekspresowym.


Składniki:
Ciasto:
125 g masła roślinnego
1,5 szklanki mąki
pół szklanki cukru (można dodać mniej wyszło słodkie)
2 żółtka
łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
pół opakowania cukru waniliowego

Nadzienie:
2 duże jabłka
2 mandarynki
szczypta cynamonu

Beza:
2 białka
łyżeczka mąki ziemniaczanej
pół szklaneczki drobnego cukru (można dać pudru, mnie zabrakło :))

Wykonanie:
Piekarnik nastawić na 190 stopni.

Ciasto:
Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, cukrem waniliowym i solą do miski, dodać pokrojone w kawałki masło i posiekać nożem.
Dodać do tego żółtka. Ja najpierw rozrabiam to drewnianą łyżką, potem dopiero ugniatam rękoma (nie lepi się tak do rąk). Ugniatamy, aż będzie zwięzłe i jednolite. Dzielimy na dwie części.
Jedną owijamy folia i wkładamy do zamrażalnika na chwilkę.
Drugim ciastem wykładamy dno foremek na babeczki. Od ciasta odrywamy małe kawałeczki, robimy kulki i rozgniatamy, kładąc kawałek ciasta na dno. Tak robimy, aż skończymy całe ciasto.

Nadzienie:
Jabłka obieramy i kroimy w kawałeczki, ja włożyłam je do miski blendera przeznaczonej do siekania, ale można je zetrzeć na tarce. Razem z jabłkami ucieramy też mandarynki. Następnie dodajemy trochę cynamonu i mieszamy. Takie jabłka nakładamy na nasze spody.

Beza:
Białka ubijamy, dodajemy stopniowo cukier i na koniec mąkę ziemniaczaną. Mieszamy delikatnie wszystko razem, i rozkładamy na nasze babeczki.

Wyjmujemy z lodówki drugą część ciasta i ścieramy do miseczki, następnie obsypujemy każdą z babeczek.

Wkładamy do piekarnika i zapiekamy 20-25 min. Ładnie rumienimy.

Smacznego :)




Biorę udział w tej akcji

niedziela, 10 listopada 2013

Bajeczny sernik

Dzisiaj mam dla was klasyczny sernik. Pyszny, puszysty i prosty do wykonania. Z przepyszną polewą. Mój pierwszy, ale nie ostatni :). Bo uwielbiam serniki i wszystko co serowe. Puki co to mogę śmiało powiedzieć, że jest to najlepszy mój wypiek do tej pory. A nazwanie go bajeczny, jak najbardziej do niego pasuje.


Składniki:
Ciasto kruche:
szklanka mąki
4 łyżki masła (ok. 60g)
pół szklanki cukru pudru
żółtko

Masa serowa:
wiaderko serka mielonego na sernik (1kg)
100g masła
6 jaj (rozdzielonych)
1,5 szklanki cukru pudru
cukier waniliowy (cała paczuszka)
2 łyżki kaszy manny
szczypta soli

Polewa:
150g cukierków Bajecznych
1/2 szklanki kremówki (36%)

Wykonanie:
Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Dużą tortownicę na spodzie wyłożyć papierem i posmarować masłem.

Ciasto kruche:
Mąkę przesiać, cukier puder przesiać i zmieszać razem. Następnie dodać masło i posiekać nożem, bądź łyżką. Dodać jajka i zagnieść ciasto. Ciasto rozłożyć na tortownice. Podziabać widelcem, i piec ok. 20 min.

Masa serowa:
Masło utrzeć na puszek, do masła dodawać kolejno jajka (po jednym, za każdym razem zmiksować), przesiany cukier puder, ser. Wszystko utrzeć starannie.
Ubić pianę z białek i wyłożyć na sernikową już ubitą wcześniej masę, na białko wsypać kaszę, szczyptę soli, cukier waniliowy. Wszystko starannie wymieszać, ja tutaj posługiwałam się już drewnianą łyżką.

Masę tą wyłożyć na podpieczony spód, wierzch wyrównać. Wstawić do nagrzanego piekarnika do 180 stopni i piec 60-70 minut. Jeżeli pod koniec wierzch sernika, za bardzo będzie się rumienił, nakryć go folią aluminiową, świecącą strona do góry.
Upieczony sernik, studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. Następnie wyjmujemy go i dostudzamy.

Polewa:
Cukierki pokroić w mniejsze kawałki i wrzucić do rondelka, zalać to kremówką. Wszystko podgrzewać nad parą, do rozpuszczenia się składników. Jak masa zacznie gęstnieć, zdjąć z palnika i przestudzić.

Polać nią wierzch schłodzonego sernika.
Dalej najlepiej sernik chłodzić w lodówce.

*Sernik smakuje najlepiej na drugi dzień, kiedy dokładnie przestygnie.
*Przy przepisie posiłkowałam się już wiekową książką kucharską, pożyczoną od cioci. Moją ulubioną :)
("Kuchnia Polska" 1989)

Smacznego :)

Biorę udział w tej Akcji

sobota, 9 listopada 2013

Czapeczki Św.Mikołaja

Do świąt jeszcze daleko, ale ja postanowiłam, wcześniej dać kilka propozycji słodkości na tę okazje. Ja uwielbiam Boże Narodzenie, dla mnie jest to czas magiczny, sam w sobie. Nie mówię już o spotkaniu z rodziną i w ogóle. Tak po prostu jest w tym czasie coś pięknego co zachwyca już dużo wcześniej niż samego 24 grudnia. Dla mnie żadne inne święta nie są takie piękne jak własnie te, dlatego nie mogę się już ich doczekać.
Ciasteczka powstały teraz po zostało mi trochę kruchego ciasta po ostatnich ciasteczkach, oraz bezy a w lodówce miałam jeszcze trochę truskawkowego dżemu.


Do wykonania potrzebne będą:
pół słoika dżemu
beza
szablon: czapka św. Mikołaja (szablon zrobiłam sama bo nie posiadam foremki w takim kształcie)

Składniki na bezę:
2 białka
3 porządne łyżki cukru pudru
łyżka maki ziemniaczanej

Białka ubijamy na sztywno, dodajemy stopniowo cukier puder, mieszamy, a na koniec mąkę ziemniaczaną. Beza jest gotowa.


Szablon:
najlepiej wyrysować go na tekturce, ale ja skleiłam ze sobą 4 kartki papieru i też był sztywny. Oczywiście wyciąć.
Wykonanie:
Szablon przykładamy do rozwałkowanego ciasta i małym nożykiem, lub czymś innym ostrym, wycinamy dookoła naszą czapeczkę. Następnie obrysowujemy kontur pompona i białego zakończenia czapeczki.
Ja pompon odkroiłam od całości, aby swobodnie dyndał.
Następnie przekładam taką czapeczkę na formę wyłożoną papierem.
Na czapeczkę u góry nakładam odrobinę dżemy i rozsmarowuję go. Na uszek czapeczki (pompon i zakończenie) nakładam odrobinę bezy. Ja to robiłam przy pomocy pędzelka, ale można również małą łyżeczką.Czapeczek robimy, tyle na ile wystarczy nam składników.
Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni i pieczemy ok. 15-20 minut.

*Papier do pieczenia nasmarowałam małą ilością tłuszczu, ale przy pieczeniu dżem, który się delikatnie rozpływa i przykleja się do formy, więc najlepiej zdjąć ciasteczka, póki nie zastygł dżem, ale delikatnie, żeby ich nie połamać.


Może nie za dobrze wyglądają, ale nie miałam nic lepszego pod ręką jeśli chodzi o składniki. Musze zasilić swoją szafkę o parę różnych drobiazgów, ale puki co mam to co mam i na tym bazuję. Mi się podobają, a to jest najważniejsze.

Miłej zabawy :)

piątek, 8 listopada 2013

Kruche ciasteczka z żurawiną

Żurawina to jest akurat produkt do którego długo się przekonywałam, ale jak już się przekonałam to na całego :). Choć przychodziło mi to stopniowo.  Ciasteczka wyszły kruche i fajne w smaku. Jak ktoś lubi bardzo słodkie ciasteczka, to radze dodać więcej cukru, bo wyszły nie za słodkie, ja takie lobię, ale są gusta i guściki.  A więc to tyle przy wprowadzeniu, zapraszam niżej :).



Składniki:
(na ok. 60 ciasteczek)
3 szklanki mąki
szklanka otrąb pszennych mielonych
3/4 szklanki cukru pudru
całe masło roślinnego 250 g
4 żółtka 
1 łyżka proszku do pieczenia 
2 łyżki śmietany 18%
cukier waniliowy
dwie porządne garście żurawiny

Wykonanie:
Mąkę przesiać, otręby również przesiać, dodać cukier waniliowy, cukier i proszek do pieczenia, wymieszać.
Masło pokroić w kawałki i dodać do mąki, posiekać nożem.
Następnie dodać do tego żółtka i śmietanę.
Wszystko razem zagnieść, (ja najpierw mieszam wszystko łyżką, ciasto nie przyklej się tak bardzo do rąk). Następnie ciasto dokładnie zagnieść. Żórawinę pokroić na drobno i dodać do ciasta, i znów zagnieść do momentu, aż żurawina dość dobrze rozłoży się po całym cieście.
Uformować kulik (ja uformowałam dwie mniejsze), zawinąć w folie i na 30 min do lodówki.
Wyjmujemy nasze ciasto i wałkujemy na mniej więcej 3-4 mm i wykrawamy ciasteczka, u mnie okrągłe, robione za pomocą szklanki. Można użyć dowolnych wzorków. Na górę ciasteczek użyłam, stempelków, tak dla zabawy :).
Pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 200 stopni ok. 15 min. tak, aby ładnie się zarumieniły.
Wyjmujemy na talerz i studzimy.

Smacznego :)


czwartek, 7 listopada 2013

Milanowskie babeczki

Krówka, czyli wielkie mniam. To moja pierwsza myśl jaka przychodzi mi do głowy, kiedy słyszę to słowo. A dzisiaj przed wami moja wariacja na temat krówki, ale uprzedzam, że nie ostatnia. Na pewno zapoczątkuje moje wpisy pod etykietką Krówka/Toffi, który będzie powoli pękała w szwach. 
Babeczki wyszły smaczne, jedynie, nie potrzebnie posypałam je odrobiną kakao, ale najpierw to zrobiłam a potem pomyślałam. Cała ja. Może wyglądem nie zachęcają, ale ja już się przekonałam, że nie wszytko piękne jest dobre, więc to tyle. Oceńcie sami. 


Składniki: 
(na 12 babeczek)
pół kostki masła
pół szklanki cukru
2 jajka
125 g mąki
łyżeczka proszku do pieczenia
odrobina mleka
szczypta cynamonu
łyżeczka kakao
ok. 6 Krówek (w moim przypadku Milanowskich mlecznych (stąd nazwa babeczek))
2 łyżeczki likieru migdałowego

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 190 stopni.
Masło ucieramy z cukrem na jednolitą puszystą masę. Ja mieszałam wszystko łyżką ale można oczywiście zmiksować. 
Następnie dodajemy rozbełtane jajka i likier.
Mąkę przesiewamy z proszkiem i powoli dodając, mieszamy całość dokładnie. Masa ma być gładka  i jeżeli będzie za gęsta to dodajemy troszeczkę mleka. Dodajemy cynamon i kakao.
Cukiereczki siekamy na drobno i dodajemy do masy,( wymieszać jeszcze raz), i przekładamy do papilotek.
Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy ok. 20 min, lekko rumienimy od góry.  

Smacznego :)

wtorek, 5 listopada 2013

Ciasteczka z maszynki (Domowe kruche)

Ciastka z maszynki lub domowe kruche (zależy jak kto je nazywa), i chyba więcej opisów i rozmyśleń, w tym przypadku jest zbędnych. Dodam więc tylko, że ciasteczka wyszły bardzo kruche i smaczne. Jeszcze lepsze niż, te z najlepszej cukierni, bo naprawdę domowe.



Składniki:
(na 30 ciasteczek)
2 szklanki mąki
pół szklanki cukru pudru
pół kubka (125 g) masła roślinnego (odjąć dwie  łyżki do wysmarowania blachy lub papieru do pieczenia. Ciastka lepiej wtedy odchodzą)
2 żółtka
1 łyżka proszku do pieczenia
1 łyżka śmietany 18%
pół opakowania cukru waniliowego

Wykonanie:
Mąkę przesiać dodać cukier waniliowy, cukier i proszek wymieszać.
Masło pokroić w kawałki i dodać do mąki, posiekać nożem.
Następnie dodać do tego żółtka i śmietanę.
Wszystko razem zagnieść, ja najpierw mieszam wszystko łyżką, ciasto nie przyklej się tak bardzo do rąk). Następnie ciasto dokładnie zagnieść.
Ciasto przekładamy do maszynki z konkretnym wzorem. Ja wykorzystałam do tego moją wyciskarkę i spisała się na piątkę.
Wyciskamy na papier do pieczenia i przycinamy na mniejsze ciasteczka, wedle uznania (tak mniej więcej 6-10 cm).
Pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 200 stopni ok. 15 min. tak, aby ładnie się zarumieniły.
Wyjmujemy na talerz i studzimy, choć śmiem wątpić czy dane im będzie do końca ostygnąć :).

Smacznego :)



Obserwatorzy

Masz pytania "Napisz do mnie"

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *